iKrotoszyn.pl reklamy
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej
iKrotoszyn.pl - reklamuj się w gazecie internetowej


Reklama - TEOMINA SPORT - SIŁOWNIA - FITNESS - CORSSFIT

Reklama: Ogrodzenia - Balustrady - Bramy - Furtki - Dekoracje : niezlymotyw.pl

Reklama - Wynajem busów i lawet - tel. +48 601-855-910
PsiaArka Krotoszyn - Szkolenie Psów



Informacja na temat możliwości reklamy w informatorze ślubnym
Informacja jak stworzyć prostą stronę www wraz z numerem kontaktowym

Autopromocja zakładki informatora ślubnego






Krotoszyn

Atak na ratowników medycznych

2019-01-07 08:01:00

Zdjęcie: Archiwum
Atak na ratowników medycznych i uszkodzony defibrylator wraz z oprzyrządowaniem znajdujący się w karetce pogotowia, tak zakończył się transport pacjenta z Maciejewa w gminie Rozdrażew do krotoszyńskiego SOR-u.

W miniona sobotę, kilka minut po północy, Zespół Ratownictwa Medycznego z podstacji w Koźminie Wlkp. otrzymał wezwanie do wyjazdu do nieprzytomnego, pijanego mężczyzny, który miał leżeć przed swoim domem w Maciejewie..
 
Po dojechaniu na miejsce ratownicy stwierdzili, że pacjent jest nieprzytomny, zdecydowali o przetransportowaniu go do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Krotoszynie. 
 
- W karetce pacjent odzyskał przytomność. Posiadał objawy upojenia alkoholowego, był agresywny. Niemożliwe było przeprowadzenie wywiadu medycznego, ponieważ pacjent nie był w stanie odpowiadać logicznie na zadawane pytania. Z powodu agresywnego zachowania, niemożliwe było też przeprowadzenie pełnego badania medycznego - informuje Sławomir Pałasz, rzecznik prasowy SPZOZ w Krotoszynie.
 
Podczas transportu, pacjent był agresywny, słownie ubliżał ratownikowi, który siedział obok niego. Gdy ratownik zwrócił mu uwagę, by się uspokoił i nie niszczył znajdującego się w karetce sprzętu, ten uderzył w monitor nowoczesnego defibrylatora i uszkodził go. 
 
Już na terenie Krotoszyna – na ul. Mickiewicza, pacjent szamotał się, uwolnił się z części pasów, którymi był przypięty do noszy, zaatakował ratownika, bijąc go i kopiąc, próbował go ugryźć. Drugi ratownik, poinformował o tym dyspozytora medycznego i poprzez niego wezwano policję. Gdy karetka podjeżdżała na podjazd prowadzący do SOR-u, pacjent nasilił swój atak. Odepchnął ratownika na drzwi karetki. 
 
- Po zatrzymaniu samochodu, z pomocą drugiego ratownika – kierowcy, który również był kopany przez pacjenta, udało się go obezwładnić. W akcję włączył się lekarz i trzeci ratownik medyczny z SOR-u. Z ust pacjenta, wobec ratowników padały wyzwiska, wulgaryzmu, groźby karalne. W tym momencie pod szpital przyjechał patrol policji - tłumaczy S. Pałasz.
 
Pacjent cały czas był niezwykle agresywny, pobudzony psycho-ruchowo, stanowił realne zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla znajdujących się wokół niego osób. Przyjęty został na SOR. Lekarz dyżurny potwierdził stan upojenia alkoholowego, po wykonanych niezbędnych badań, mężczyzna został wypisany z oddziału i przekazany policji, która przetransportowała go na komendę. 
 
By doprowadzić karetkę do kolejnych wyjazdów, ambulans wyłączony został z użytkowania na 2 godziny. W tym czasie policja podjęła również niezbędne czynności zarówno w karetce, jak i z ratownikami. Po zakończeniu dyżuru, ratownicy zostali także przesłuchani przez policję, złożyli obszerne wyjaśnienia. 
 
- Z informacji otrzymanych od policji wynika, że pacjentowi po wytrzeźwieniu zostały postawione zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej dwóch ratowników medycznych, którzy w trakcie wykonywania obowiązków służbowych posiadają status funkcjonariuszy publicznych - mówi rzecznik SPZOZ w Krotoszynie. - Uszkodzony defibrylator razem z oprzyrządowaniem warty jest ok. 100 tys. zł. SPZOZ w Krotoszynie zgłosi na policję zniszczenie sprzętu medycznego, będącego na wyposażeniu karetki. Domagać będziemy się ścigania i ukarania sprawcy tego czynu. Wyceniona zostanie również wartość wyrządzonej szkody - dodaje.
 
Kilka godzin po zakończeniu dyżuru, jeden z ratowników odczuwając skutki zdarzenia, poczuł się gorzej. Zgłosił się na SOR, gdzie wykonano mu niezbędne badania. Został wypisany do domu. 
 
- To wydarzenie pokazuje, jak niebezpieczny jest zawód ratowników medycznych. Dzięki ich zdecydowanym działaniom udało się w tym przypadku zminimalizować konsekwencje agresywnej napaści. Zaznaczyć należy, że zachowanie pacjenta pociągnęło za sobą konsekwencje w postaci dłuższego postoju karetki w Krotoszynie. Gdyby w tym czasie zespół został zadysponowany do jakiegoś zdarzenia w okolicy Koźmina Wlkp., czas dojazdu byłby znacznie wydłużony. Na szczęście, nic takiego nie miało miejsca. Mamy nadzieję, że pacjent, który stał się sprawcą zdarzenia zostanie surowo ukarany, a konsekwencje jego postępowania będą skutecznie odstraszać wszystkich tych, którzy w jakikolwiek sposób chcieliby w przyszłości stosować agresję słowną lub fizyczną w stosunku do ratowników medycznych - kończy S. Pałasz.
 
 




Źródło: SPZOZ Krotoszyn


Reklama - OSK AS Maria Maśniak



Reklama - EUROWARSZTAT Kaczmarek
Reklama - intermarche


sławomir Glód


Reklama internetowa w gazecie
Reklama internetowa w gazecie

Autopromocja ikrotoszyn.pl

Reklama internetowa w gazecie



LOMBARD SMOK


iKrotoszyn.pl reklamy iKrotoszyn.pl reklama w sieci gazet